Polska 2015 rok.
Minęło tyle lat a ja wciąż nie mogłam zapomnieć o Andersie.Mieszkam w Polsce Kamil się ożenił z Ewą z którą się zaprzyjaźniłam,to ona zaraziła mnie fotografowaniem.Bardzo często też rysowałam zazwyczaj brałam jakieś zdjęcie na którym byłam z Andersem których miałam bardzo dużo był już wieczór w dalszym ciągu mieszkaliśmy u Państwa Stochów.Z moich rozmyśleń wyrwał mnie głos mojej mamy z dołu.Szybko zbiegłam po schodach i usiadłam koło mamy,oglądali skoki nie lubiłam ich za bardzo ale zawsze kiedy Kamil skakał rodzina wołała mnie na dół.Nagle na telewizorze ukazała się bardzo znajoma mi twarz tylko kogo ona mi przypominała.Gdy tak rozmyślałam jeszcze raz spojrzałam na telewizor a tam ukazało się imię i nazwisko mojego najlepszego przyjaciela z dzieciństwa,nigdy bym się nie spodziewała,że może on być tak blisko mnie,ponieważ dzisiaj konkurs odbywał się na Wielkiej Krokwi.
-Mamo czy mi się zdawało czy to był Anders?-Zapytałam w dalszym ciągu nie wierzyłam.
-Chyba tak.
-Minęła dopiero pierwsza seria?-Zapytałam
-Tak ale po co pytasz?-Zapytał tata,nic mu nie odpowiedziałam tylko pobiegłam do swojego pokoju po zdjęcie na którym byłam wraz z Fannemelem i aparat żeby zrobić parę zdjęć,zbiegłam na dół i zaczęłam się ubierać.
-Wychodzę.-Krzyknęłam i już mnie nie było.
Pod skocznią.
Przybiegłam jak najszybciej mogłam i skierowałam się do ochrony.
-A panna gdzie?-Zapytał jeden.
-Do mojego kuzyna,o tam stoi.-Pokazałam na rozciągającego się koło domków Kamila.
-Wiesz ile dziewczynek przychodzi i mówi to samo?Spadaj mała.-Powiedział drugi goryl.Postanowiłam zadzwonić do Kamila.
-No co jest mała?-Zapytał.
-Słuchaj Kamilku stoję właśnie przed wejściem na skocznie ale ochrona mnie za trzymała,ponieważ nie mam przepustki przyjdziesz po nie?
-Jasne już idę.-Powiedział i już był przy nie.
-Panowie nie ładnie tak zatrzymywać moją małą kuzyneczkę.-Pogroził im palcem i weszliśmy bez problemu na skocznie.
-Dziękuję,a teraz muszę iść coś załatwić.Wiesz może gdzie znajduje się domek Norwegów?-Zapytałam.
-Tak tam jest.-Pokazał palcem na domek nie opodal Polskiego domku.-Ale nie rozumiem po co chcesz tam iść.
-Pamiętasz jak opowiadałam Ci o Andersie który był moim sąsiadem i przyjacielem?
-No pamiętam,ale co ma to z Norweskimi skoczkami?
-Oglądałam dzisiaj pierwszą serię i ukazała się jego twarz a na kurtce miał napisane Norway,więc idę.-Jak powiedziałam tak też zrobiłam.Byłam już praktycznie obok niego i nie wytrzymałam musiałam go przytulić.
-Ogarnij się kobieto,jak cię ty wpuścili?Fanom nie można tu wchodzić a poza tym nie znam cię i odpieprz się ode mnie.-Krzyknął i popchnął mnie tak,że walnęłam łokciem o ziemię z którego zaczęła lecieć krew tak samo było z rękoma.Nie wiem kiedy on zrobił się taki agresywny,a poza tym nie poznał a praktycznie się nie zmieniłam.
-Nie poznajesz mnie?-Zapytałam rozpaczliwie.
-Nie i odpieprz się ode mnie idiotko,takie jak ty powinni w psychiatryku zamykać.-Krzyknął.
-To może to Ci coś przypomni-Warknęłam rzucając w jego stronę nasze wspólne zdjęcie i pobiegłam szybko w stronę Ewy która stała nie opodal.Szybko się do niej przytuliłam a ona zdezorientowana po jakiejś chwili również mnie przytuliła.
-Lilka co jest?-Zapytała,gdy się uspokoiłam.
-Anders mnie nie poznał i zaczął wyzywać a jak się do niego przytuliłam to popchną mnie na ziemie i stąd ta krew.-Pokazałam na swoje ręce.
-Lilka trzeba to lekarz musi to zobaczyć,Chodź pójdziemy do Winiarskiego.-Powiedziała i złapała mnie pod rękę.Weszliśmy do środka a wszystkie oczy zgromadzonych w domku osób wylądowały na mojej osobie,nie przejmowałam się tym poszłam z Ewą do lekarza klubowego.
-Dziewczyno coś ty robiła?-Zapytał.
-Przewróciłam się.-Musiałam skłamać,przecież nie powiem mu całej prawdy.
-Dobra zaopatrzę to i będziesz mogła już iść.-Po tych słowach zrobiła coś tam z moimi rękoma i mogłam iść.Wraz z Ewą postanowiłam porobić trochę zdjęć skoczkom w locie ale również gdy się cieszyli i lądowali.Konkurs wygrał oczywiście Kamil drugi był Stefan Kraft a trzecie zajął Anders Fannemel.Ewa zabrała mnie na rozbieg,żebym porobiła parę zdjęć swojemu kuzynowi i innym.Gdy już schodziłam z rozbiegu poślizgnęłam się ale ktoś mnie w ostatniej chwili złapał,popatrzyłam na mojego wybawcę ale uśmiech od razu zszedł z mojej buzi,ponieważ ten kto mnie złapał przed jakąś godziną wyzywał mnie od idiotek.
-Łapy przy sobie Fannemel.-Powiedziałam zdenerwowana.
-Lilka jak ja Cię dawno nie widziałem.-Powiedział i chciał mnie przytulić ale nie pozwoliłam mu.
-Teraz jestem Lilka a przed chwilą wyzywałeś mnie od idiotek i zrobiłeś to.-Powiedziałam pokazując swoje poranione ręce.
-Liluś ja nie wiedziałem,że to ty,wiesz ile dziewczyn tak do mnie się klei?
-Nie,ale to i tak nie usprawiedliwia twojego zachowania.-Powiedziałam poważnie.
-Wiem,ale nie przyjrzałem się za dobrze twojej twarzy,bardzo wydoroślałaś i zrobiłaś się jeszcze śliczniejsza.-Powiedział i przytulił mnie a ja jego.
-Stęskniłem się.-Szepnął do mojego ucha.
-Ja też.-Powiedziałam po czym Anders wypuścił mnie ze swojego stalowego uścisku.
-Słuchaj dzisiaj robimy taką małą imprezę może byś przyszła trochę się pobawimy?Co ty na to?-Zapytał.
-Tak jak kiedyś?-Zaśmiałam się.
-Jak chcesz?-Również się zaśmiał.-Ale mi chodziło bardziej o taką zabawę w jaką bawią się dorośli.-Uśmiechnął się.
-Czy ty mi proponujesz seks?-Powiedziałam rozbawiona.
-Jak jesteś taka chętna.Ale mi chodziło o jakiś alkohol trochę byśmy potańczyli.To jak ty na to?
-Ja na to jak na lato.-Zaśmiałam się.
Witam wszystkich no to mamy jedynkę.Jak wam się podoba?Proszę o szczere komentarze te dobre jak i te złe.Mam pisać dalej?Pozdrawiam serdecznie:*
No no no... ;)
OdpowiedzUsuńJakie mile spotkanie po latach.
Smutno mi się zrobiło jak Anders nie rozpoznał Lilki... :( no ale po tylu latach, nie dziwie się, że mógł jej nie poznać tak szybko... W końcu na codzień spotyka tyle dziewczyn...
Ciekawe co będzie na imprezie :)))
Pozdrawiam i do następnego ;)
Kinga
Hej Kochana! :)
OdpowiedzUsuńZapraszam Cię serdecznie na 12 :)))
http://byc-kims-dla-kogos.blogspot.com/2015/07/rozdzia-12.html?m=1
Mam nadzieję że Ci się spodoba :*
Pozdrawiam! :)
Hej :) Zapraszam na siódemkę :*
OdpowiedzUsuń. http://flyfallhope.blogspot.com/2015/08/7dont-try-to-hide-because-ill-catch-you.html
Idealny rozdział! ;* Wspaniały! Ładnie piszesz ;) Dlatego stąd wzięła się ta nominacja ;D
OdpowiedzUsuńZostałaś nominowana do Liebster Award
więcej informacji tutaj ---> http://czemumusiszkierwacmoimzyciem.blogspot.com/p/liebster-award.html
Mam nadzieję, że jeszcze do mnie wpadniesz ;*